Savana zacisnęła pięści ze złości . Mike wyszedł jakby nigdy nic , i zostawił obie dziewczyny sam na sam z problemem , byleby tylko sam wyszedł z tego bez szwanku . April otrząsnęła się . Z torebki wyciągnęła chusteczkę higieniczną i wytarła mokre policzki , ale gorycz wciąż ogarniała jej serce . Było jej niedobrze gdy patrzyła w stronę obdrapanej ściany .
- Uciekł ? - zapytała
- Nie inaczej . Idiota - orzekła Savana .
- Co teraz zrobimy ?
- Nie wiem . Na pewno zaraz ktoś tu przyjdzie . Niemożliwe , że nikt nie usłyszał .
- Poczekaj , tu jest ubikacja . Pójdę po papier i wytrzemy to paskudztwo - zaproponowała April .
Dziewczyna ruszyła w stronę toalety . Savana uklęknęła na kolanach , ukradkiem oka spoglądając w stronę drzwi , które w każdej chwili mogą się otworzyć . Poczuła dziwny zapach . Jakby zmieszania tytoniu z mlekiem . Palcem wskazującym i kciukiem zatkała nos . Spojrzała przed siebie . Otworzyła szeroko swoje ciemne oczy . Breja , która powstała w skutek zmieszania ze sobą różnych fiolek , zaczęła bulgotać i parować . Savana zaczęła panikować kiedy breja zaczęła płynąć i zmoczyła jej kolana . Wstała i zawołała .
- Ape !
- Już idę .
April wyszła z łazienki z całą rolką papieru toaletowego i szmatką w dłoni .
- Znalazłam ją koło umywalki - Mówiła , wychodząc z drzwi . Potem spojrzała na przyjaciółkę - Boże ! Ale smród !
- Dawaj ten papier !
April rozwinęła całą rolkę papieru i obie dziewczyny zaczęły wycierać parującą kałużę .
- Ał ... - syknęła Savana - To jest gorące !
- Nic z tego . Nie wiemy co było w tych fiolkach . Pamiętasz tę lekcję z chemii ?
- Tak , a co ?
- A pamiętasz co się stało jak Vanessa Cruse pomyliła składniki .
- Tak ... - pisnęła z przestrachem Savana
Obie patrzyły na siebie . Przez wycieranie zmieszanych składników ich ręce pokrywała ciemnozielona warstwa , która w mgnieniu oka zaczeła błyszczeć.
- Cholera! Co to ma być !- oburzyła się Ape .
Breja rozmieściła się dookołą nich . Dalej bulgotała i parowała niczym gorąca lawa . Serca dziewczyn zaczęły bić mocniej, a one same powoli zasypiały . Wielka wydzielina wytwarzała okropny opar , przez który April i Savana usnęły .
Ciąg dalszy nastąpi ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz